2009-01-13
Ocena wartości i doskonalenie populacji koni użytkowanych w rajdach długodystansowych.


Holzerode - Gottingen 2008, Cyryl i Beata Dzikowska, fot.Mateusz Jaworski
Rajdy długodystansowe (RD) swoją tradycja nawiązują do pierwotnego wykorzystania koni jako szybkiego i niezawodnego środka transportu na długich dystansach. Oficjalnie, jako dyscyplina, pojawiły się w połowie XX wieku.
Przepisy międzynarodowe definiują RD jako próbę mającą na celu wykazanie cech szybkości i wytrzymałości konia, co oznacza, że zwycięzcą rajdu jest para koń-zawodnik, która pokona dystans w najkrótszym czasie przy zachowaniu jak najlepszej kondycji fizycznej konia.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski

W Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, uważanych za ojczyznę współczesnych rajdów, zaczęto je organizować w latach pięćdziesiątych XX w. Najbardziej znany i najstarszy to rajd „Tevis Cup” (na naszej stronie internetowej można znaleźć obszerny artykuł poświęcony tej imprezie - przyp. administratora), oparty na tradycji poczty konnej zwanej „Pony Express”. Dla jej potrzeb wykorzystywano konie cechujące się dużą wytrzymałością i zdolne do pokonania trasy w krótkim czasie. Do dzisiaj dystans rajdu Tevis Cup liczy 160 km, czyli 100 mil. Obok francuskiego 160 km de Florac oraz australijskiego Tom Quilty uważany jest za najtrudniejszy rajd na świecie.
Rajdy długodystansowe w Europie pojawiły się w latach 50. XX wieku, początkowo w Hiszpanii i Francji, następnie Anglii, Niemczech Zachodnich i Włoszech oraz innych krajach. W 1979 powstała Europejska Organizacja Długodystansowych Rajdów Konnych - ELDRIC (Endurance Long Distance Ride Conference), propagująca nową dyscyplinę i publikująca szczegółowe wyniki zawodów, a także dokonująca statystycznego ich opracowania.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski
Pierwsze Mistrzostwa Europy zorganizowano w 1984 roku we Florac (Francja), a pierwsze Mistrzostwa Świata we Włoszech w Patroni del Vivaro koło Rzymu w 1986 roku.
Na Światowych Igrzyskach Jeździeckich w Sztokholmie dyscyplina pojawiła się po raz pierwszy w 1990 roku. W tym samym roku odbyły się pierwsze Mistrzostwa Polski.
Od 1998 roku rajdy zaczęły być organizowane w krajach arabskich. Fakt ten odegrał znaczącą rolę w rozwoju dyscypliny, gdyż spowodował napływ dużych środków finansowych, a to z kolei zaowocowało wzrostem jej rangi i popularności dyscypliny na całym świecie.
Holzerode - Gottingen 2008, ogier Cyryl, fot.Mateusz Jaworski

Obecnie rajdy długodystansowe cechuje niespotykany rozmach, duże tempo rozwoju, tak że w 2000 roku stały się drugą, co do popularności, dyscypliną jeździecką na świecie.

a) Badania na świecie

Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski
Wyniki osiągane przez konia rajdowego uzależnione są od wielu czynników; przede wszystkim genetycznych i środowiskowych. O ile czynniki środowiskowe możemy kształtować i modyfikować w miarę możliwości o tyle proces genetycznego doskonalenia populacji, szczególnie w odniesieniu do gatunku, jakim są konie, jest długotrwały i wymagający intuicji hodowcy, co wynika ze specyfiki: dużego odstępu między pokoleniami, małej plenności oraz trudno mierzalnych cech użytkowych. Doskonalenie genetyczne prowadzone jest poprzez planową selekcję m. in. na podstawie wyników prób użytkowości.
Od wielu lat trwają starania, aby udoskonalić ocenę wartości użytkowej koni startujących w dyscyplinach olimpijskich (skoki, ujeżdżenie, wszechstronny konkurs konia wierzchowego). Istnieje wiele etapów oceny przydatności koni do danego sportu. W Europie stosuje się ocenę początkową młodych koni na podstawie:
1. pokroju (źrebięta)
2. testów stacjonarnych lub/i polowych młodych klaczy i ogierów
3. czempionatów młodych koni
4. sportu jeździeckiego
Dominują dwa systemy: niemiecki i francuski, oparte odpowiednio na ocenie przeprowadzanej podczas testów stacjonarnych ogierów polowych klaczy oraz wyników lub rundy czempionatowej lub wyników sportowych.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski

Wczesna ocena predyspozycji odbywa się poprzez przeprowadzanie testów studniowych dla ogierów (Niemcy, Holandia) testów polowych dla klaczy lub ogierów (Szwecja, Dania) lub poprzez czempionaty (Francja). Niestety większość ocenianych cech jest nisko odziedziczalna. Ze względu na subiektywizm oceny dokonywanej przez sędziów podczas zawodów jeździeckich lub testów młodych koni (chody, ocena wolnego skoku, styl skoku pod jeźdźcem) od wielu lat trwają prace nad jej udoskonaleniem. Niektóre kraje, jak Włochy czy Holandia, starają się uczynić bardziej obiektywnymi oceny stosując tzw. „skalę liniową”, przyporządkowującą obserwowanej cesze wartość liczbową w ustalonej skali.
Rajdy długodystansowe, jako młoda dyscyplina, która dopiero wkracza w okres rozkwitu, nie posiadają jeszcze wypracowanych metod oceny użytkowości. Spotykamy się tu z paradoksem, ponieważ z jednej strony preferowane jest jak najpóźniejsze rozpoczynanie kariery sportowej (na co wskazuje np. przesunięcie wieku rozpoczęcia uczestnictwa w czempionatach we Francji z 4 do 5 roku życia), z drugiej natomiast, podobnie jak i w innych dyscyplinach, dąży się do możliwie najwcześniejszej oceny potencjalnych reproduktorów.
Holzerode - Gottingen 2008, Cyryl na serwisie, fot.Mateusz Jaworski
Na temat konieczności przeprowadzania wczesnych prób wypowiadał się Zechner, stwierdzając, że ich brak może utrudnić lub uniemożliwić uzyskanie postępu hodowlanego. Autor stwierdza, że testy użytkowości powszechnie stosowane w hodowli koni, oprócz oceny pokroju, dają ważną informacje dla oceny wartości hodowlanej. Zwłaszcza w przypadku ogierów - konieczne jest stwierdzenie czy są zdolne do przekazywania pożądanych cech. Dla przeprowadzenia wczesnej selekcji, która pozwoli na wybór najlepszych użytkowo osobników, najprostszym rozwiązaniem jest przeprowadzenie testów.
Doskonalenie w obrębie rasy jest określone programem hodowlanym przez związki rasowe. W rajdach długodystansowych mamy do czynienia z uczestnictwem w konkursach głównie koni arabskich i półkrwi arabskiej. W przypadku tych pierwszych ogólnoświatowa organizacja WAHO (World Arabian Horse Organisation) zrzesza związki krajów członkowskich, które są podporządkowane ogólnym przepisom. Zgodnie z nimi nie istnieje żadne kryterium użytkowości przy dopuszczeniu ogierów arabskich do rozrodu. Warunkiem jest wpis do księgi stadnej, automatyczny dla koni z udokumentowanym pochodzeniem po rodzicach czystej krwi arabskiej. Mimo to, ze względu na różnice celów hodowlanych w różnych krajach (wyścigi, rajdy długodystansowe, pokazy) coraz trudniej jest znaleźć wspólny mianownik dla hodowli tej rasy. Stwierdza on, że w przeciwieństwie do hodowli i selekcji na cechy użytkowe, selekcja wyłącznie dla potrzeb pokazów morfologicznych może przynieść niekorzystne rezultaty, ponieważ nie bierze pod uwagę wyników testów użytkowości, czyli funkcjonalności organizmu konia i odporności na stres.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski

Dla koni ras półkrwi, w tym także półkrwi arabskiej, każdy kraj dysponuje własnym programem hodowlanym realizującym cele zgodne z potrzebami i wymaganiami danego kraju.
Autor proponuje różne rodzaje testów użytkowości, jakim mogłyby być poddane konie arabskie:
1. Rajdy długodystansowe. Ze względu na idealnie odpowiadające dyscyplinie cechy rasy, zwłaszcza, jeśli chodzi o fizjologię wysiłku mają one szczególne znaczenie, chociaż przy prowadzeniu pracy selekcyjnej wadą może być mała, jak dotąd, liczba danych dotyczących użytkowości, ze względu na krótki okres czasu istnienia dyscypliny w Europie;
2. Wyścigi. Sprawdzanie użytkowości poprzez wyścigi jest odpowiednie dla oceny niektórych cech koni arabskich, ponieważ są w grupie najszybszych koni na świecie. Autor stwierdza, że dla koni arabskich wyścigi powinny odbywać się na długich dystansach, które bardziej odpowiadają predyspozycjom i charakterystyce tej rasy; jako przykład podając wyścigi w dawnym Związku Radzieckim przeprowadzane na dystansach do 8000 m.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski
3. Testy stacjonarne (podobnie jak dla koni półkrwi). Zaletą jest lokalizacja w jednym miejscu w standaryzowanych warunkach, eliminujących w dużej części wpływ środowiska. W Niemczech w testach stacjonarnych wprowadzono zmiany przystosowujące je do potrzeb rasy arabskiej: więcej ocen ogólnych (np. typ, wrażenie ogólne), predyspozycje do skoków oceniane poprzez cross country oraz w wolnym skoku (bez wyścigu z przeszkodami), a także ocenę parametrów fizjologicznych (czas powrotu do tętna spoczynkowego) podczas wyścigu. Jak stwierdza autor, jest to interesująca droga oceny młodych ogierów, zwłaszcza rasy arabskiej;
4. Testy polowe (jednodniowe). Wadą jest fakt dużego wpływu trenera i jeźdźca, co może zafałszować ocenę wartości genetycznej (hodowlanej). Test pozwala jednak na ocenę dużej liczby koni równocześnie i jest stosowany głównie dla klaczy.
Holzerode - Gottingen 2008, Artur Landau i Arfal du Vivarais, fot.MJ

Zechner zaproponował stworzenie testu łączącego rajd na 160 km z wyścigiem na 1200 m i konkursem ujeżdżenia średniej klasy, który sprawdzałby wszechstronne predyspozycje koni arabskich.
W hodowli koni dla dyscyplinie rajdów długodystansowych, w większości państw, główny problem polega na braku programu prób użytkowości dla młodych koni, zwłaszcza wspólnie dla wszystkich ras biorących udział w tej konkurencji: koni arabskich i półkrwi arabskiej (czyli tych, które najczęściej uczestniczą w rajdach). Z drugiej strony pojawiają się odwrotne sytuacje, np. we Francji, w stosunku do koni Selle Francaise, gdzie jedna rasa posiada różne cele hodowlane i różne próby użytkowości , ze względu na predyspozycje do: skoki, wkkw, ujeżdżenie lub rajdy.
Holzerode - Gottingen 2008, Cyryl i Beata - serwis, fot.Mateusz Jaworski
Pod względem osiąganych wyników w dyscyplinie RD dominuje właśnie Francja, która rozpoczęła hodowle koni rajdowych ponad 30 lat temu. Organizacją skupiającą tam hodowców koni rajdowych, jest Związek Hodowców Koni Arabskich (Association Nationale Francaise du Cheval Arabe - ACA). Związek ten prowadzi od niedawna prace zmierzające do sformułowania wspólnego programu hodowlanego dla koni arabskich i półkrwi arabskiej przeznaczonych dla dyscypliny RD. W 2004 roku w trosce o jak najlepszy rozwój hodowli Związek ten postanowił stworzyć aneks do księgi stadnej koni arabskich, do którego byłyby wpisywane konie półkrwi arabskiej posiadające wysoką wartość hodowlaną i predyspozycje do dyscypliny RD. Istniejące tam od paru lat regionalne związki hodowców od dwóch lat maja prawo należeć do ACA [2003]. ACA jako cel stawia sobie zachowanie i doskonalenie najlepszych linii, w przyszłości szacowanie parametrów genetycznych dla populacji koni startujących w rajdach, poszerzanie wiedzy hodowców, doskonalenie wymiany informacji i wymiany handlowej oraz organizowanie wraz z SHF (Societe Hippique Francais) prób dzielności dla młodych koni.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski

Od 1992 roku funkcjonuje we Francji system oceny młodych koni (4-, 5-, 6-latków) stworzony przez SHF (Societe Hippique Francaise) zajmującą się wyłącznie organizowaniem czempionatów i oceną młodych koni startujących we wszystkich dyscyplinach sportu jeździeckiego. Warunkiem wzięcia udziału w finale czempionatu w rajdach długodystansowych jest ukończenie etapów: regionalnego i okręgowego. Klasyfikacja (ranking) jest tworzona na podstawie uzyskanych punktów za średnią prędkość w dystansie, parametry fizjologiczne oceniane przez lekarzy weterynarii oraz czas wejścia na bramkę. W zależności od uzyskanych wyników konie klasyfikowane są w kategoriach: „Elite”, „Exellent”, „Tres Bon”, „Classe”. Program startów jest przewidziany tak, aby młody 4-letni koń nie wystartował na dystansie powyżej 40 km, a średnia prędkość nie przekroczyła 10 – 12 km/h. Dla koni 5-letnich przewidziano dystans do 60 km i prędkości w granicach 12 – 15 km/h, a dla 6-letnich dystans do 90 km i prędkość nie mniejszą niż 12 km/h. [www.shfonline.com]. Obecnie trwają prace nad modernizacją tego systemu.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski
W 2002, również dla ochrony interesów hodowców i podniesienia prestiżu hodowli koni rajdowych, powstał Związek Hodowców Koni Masywu Centralnego (Syndicat des Eleveurs du Borceau de l’Endurance Equestre Causses Cevennes - SEBEECC), w którym wypracowane zostały założenia hodowli i doskonalenia koni dla dyscypliny rajdów w Masywie Centralnym. W związku SEBEECC zrzeszeni są właściciele posiadający konie czystej krwi arabskiej, półkrwi arabskiej oraz innych ras i krzyżówek międzyrasowych, co oznacza, że doskonalenie populacji nie ogranicza się do zwierząt czystorasowych. Program związku obejmujący najważniejsze wytyczne dla hodowców zakłada jako niezbędny, ekstensywny system wychowu, na ściśle określonym obszarze południowej Francji na płaskowyżach: Grands Causses i Causses Majeurs charakteryzujących się suchym i gorącym klimatem. W programie zawarte zostały szczegółowe informacje, które oprócz zasięgu terytorialnego regulują: długość sezonu pastwiskowego, minimalną powierzchnię pastwiska na 1 konia, sposób i tryb zadawania dodatkowej paszy w sezonie pastwiskowym, a także kodeks moralny członków związku.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski

Obszar hodowli obejmuje tereny kamieniste, o podłożu wapiennym, słabo porośnięte roślinnością, która w zamian jest bogata w składniki mineralne (zwłaszcza magnez), gdzie na 1 konia przypada powierzchnia nie mniejsza niż 5 - 10 ha, a sezon pastwiskowy trwa przez co najmniej 150 dni w roku. Dostęp do wody ograniczony jest do 1 miejsca na obszarach liczących dziesiątki hektarów, zmuszając konie do ciągłego ruchu i pokonywania dużych przestrzeni. Obecnie prowadzone są badania nad porównaniem zawartości wody w tkankach u koni utrzymywanych w systemie tradycyjnym i stosowanym w związku SEBEECC. Nieoficjalne informacje wskazują, że konie hodowane na płaskowyżu Masywu Centralnego są lepiej przystosowane do trudnych warunków rajdu, ze względu na większą wytrzymałość tkanek (ścięgna i kości), lepiej znoszą stan odwodnienia organizmu, są bardziej zrównoważone psychicznie, mają lepsze zdolności do adaptacji w skrajnych sytuacjach wysokiej temperatury i wilgotności. Jak się przypuszcza różnice składu tkanek i zawartości wody mogą być jedną z przyczyn posiadania przez konie francuskie większej odporności na trudne warunki, a co za tym idzie uzyskiwanie lepszych wyników w rajdach.
Holzerode - Gottingen 2008, Cyryl i Beata, fot.MJ
W latach 90., pod wpływem wzrastającej popularności dyscypliny, również inne kraje poczyniły kroki mające na celu ocenę i doskonalenie populacji koni rajdowych.
Oprócz Francji, również w Niemczech w końcu lat 80. powstał projekt prób użytkowości dla młodych koni, zakładający pokonywanie prze nie w ciągu roku 5 dystansów o długości 60 km. Od czerwca 1996 roku zaczął obowiązywać program oceny użytkowości koni młodszych (do 9 roku życia) i starszych. Podstawą przeprowadzenia oceny była liczba zgromadzonych przez konia w ciągu roku punktów, naliczanych w zależności od pokonywanego dystansu i średniej prędkości.
We Włoszech istnieje od połowy lat 90. system oceny użytkowości młodych koni rozpoczynających karierę w RD znany pod nazwą Trofeum UNIRE Giovanni Cavalli (Trofeum dla Młodych Koni Włoskiego Związku Hodowlanego) podzielony na kategorie wiekowe 4/5-latków, 5/6-latków oraz 6/7-latków, rozgrywany na zasadach pucharowych, tzn. każdy koń zdobywa punkty rankingowe startując w określonych przez organizatorów pucharu zawodach. Zawody te rozgrywane są według zasad zawodów sportowych dla kategorii „Debutanti” na dystansie 30 km, oraz kategorii CEN* - 60 km i CEN** - 90 km.
Holzerode - Gottingen 2008, Artur Landau i Arfal du Vivarais-bramka wet, fot.MJ

W Australii młode, 5-letnie konie startują w kategorii zawodów „novice horses”. Aby wystartować w kategorii wyższej koń musi ukończyć 3 rajdy na dystansie 80 km, w okresie nie krótszym niż 90 dni oraz w tempie nie przekraczającym 14 km/godz. Brak udziału w ciągu 13 miesięcy w przynajmniej jednych zawodach na dystansie minimum 80 km, powoduje powrót do kategorii „novice horses” - jest to tzw. przepis trzynastomiesięczny. Trzykrotna eliminacja konia z powodu zaburzeń tętna oznacza zawieszenie na rok.
Francja dominuje także pod względem zaawansowania badań nad szacowaniem wartości hodowlanej.
Holzerode - Gottingen 2008, Cyryl i Beata na trasie rajdu fot.Mateusz Jaworski
Początkowo powstał tam system nazwany „l’indice endurance”, funkcjonujący do dzisiaj, uznany oficjalnie w 1996 przez Komisję Ksiąg Stadnych Koni Wierzchowych oraz przyjęty przez Stada Państwowe (Haras Nationaux) oraz Związek Hodowców Koni Arabskich. Rozwiązanie to, ze względu na prostotę i łatwość stosowania, wykorzystane było przy tworzeniu rankingów najlepszych klaczy i ogierów.
Ustanowiono dwa typy wskaźników:
1. na podstawie użytkowości własnej (IRE);
2. na podstawie użytkowości potomstwa (DRE);
przyznając reproduktorom obu płci punkty, w postaci gwiazdek. Aby otrzymać najwyższy wskaźnik IRE – 4 gwiazdki (****) koń musiał wygrać dwa rajdy rangi ogólnokrajowej (minimum 120 km) lub dwa rajdy międzynarodowe (minimum 120 km) lub raz wygrać jeden rajd CEN / CEI i otrzymać medal indywidualnie w Mistrzostwach Europy lub Mistrzostwach Świata. Wymagania przy przyznawaniu 3, 2, i 1 gwiazdki były odpowiednio mniejsze.
Warunkiem przyznania wskaźnika DRE**** dla ogiera było posiadanie dwójki potomstwa będącego zwycięzcami zawodów CEI lub CEN na dystansie nie mniejszym niż 120 km.
Dla klaczy zostały określone mniejsze wymagania. Warunki uzyskania wskaźnika DRE**** przez klacz było posiadanie 1 potomka sklasyfikowanego wśród pierwszych 10 na zawodach CEN lub CEI.
Inni autorzy podają metody klasyfikacji ogierów na podstawie punktów przyznawanych za użytkowość własną lub potomstwa.
Holzerode - Gottingen 2008, Cyryl i Beata na trasie rajdu fot.Mateusz Jaworski


Le Floch podaje metodę opartą na schemacie uwzględniającym liczbę potomstwa odnoszącego sukcesy. Przy obliczaniu indeksu ogiera lub klaczy uwzględniono dwa elementy:
1. Współczynnik zawodów w postaci punktów przyznawanych potomstwu ogiera lub klaczy podczas każdego startu, który zastosowano ze względu na różny stopień trudności zawodów oraz różną liczbę startujących koni.
2. Średnia punktów, czyli stosunek sumy punktów zdobytych przez potomstwo do liczby ukończonych przez nie startów. Liczba punktów jest obliczana relatywnie do liczby klasyfikowanych koni.
Autorka uważa, że nie może być on stosowany dla ogierów mających mniej niż 5 i dla klaczy mających mniej niż 3 sztuki potomstwa. Indeks nie bierze pod uwagę innych źródeł informacji niż potomstwo.

Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski
Collet przy szacowaniu wartości hodowlanej wzięła pod uwagę konie, które miały przynajmniej 5-ciu potomków startujących w konkursach na poziomie ogólnokrajowym i międzynarodowym (CEN, CEI), obliczając indeks będący iloczynem punktów uzyskanych przez potomstwo w konkursach i współczynnika wiarygodności reproduktora (liczba ukończonych startów do ogólnej liczby startów potomstwa).

Prace nad oszacowaniem wartości hodowlanej koni rajdowych podejmowane były we Francji przez INRA (Institute Nationaux Recherche Agronomique). Autorzy objęli badaniami konie startujące w latach 2002 – 2005. Zostały określone 2 cechy będące wyznacznikiem wartości użytkowej koni: zajęte miejsce zależne od średniej prędkości pokonania dystansu oraz wynik konia „sklasyfikowany/niesklasyfikowany”. Uwzględnione dystanse od 85 km do 160 km, które zostały podzielone na trzy kategorie w zależności od długości. Przy oszacowaniu parametrów: powtarzalności, odziedziczalności i korelacji genetycznych uwzględniono czynniki stałe: płeć, wiek, miesiąc urodzenia, region pochodzenia konia. Autorzy stwierdzili, że czynnik rasy był statystycznie nieistotny, ponieważ aż 85% ojców należało do rasy arabskiej, a 47% koni było czystej krwi arabskiej.
Stwierdzono, że pomiędzy wynikiem „sklasyfikowany/niesklasyfikowany” na dystansach 85 – 95 km (2*) oraz równych i powyżej 140 km (3*) korelacja wynosi 0,99. Autorzy uważają, że wysokie wyniki uzyskiwane przez konie na dystansach 85 – 95 km wskazują na bardzo duże prawdopodobieństwo uzyskania ich także na dystansach powyżej 140 km.
Odziedziczalność i powtarzalność cechy „zajęte miejsce”, której kryterium była kolejność w klasyfikacji, uzależniona od prędkości, wyniosły odpowiednio 0,19 i 0,44; cechy „sklasyfikowany/niesklasyfikowany” odpowiednio 0,23 i 0,27. W podsumowaniu autorzy stwierdzili, że dzięki uzyskanym wynikom możliwe jest stworzenie indeksu uwzględniającego obie badane cechy.
W 2003 roku Rada Naukowo-Techniczna Stad Państwowych (Comité Scientifique et Technique des Haras Nationaux - COST) wystąpiła z inicjatywą przeprowadzenia badań dotyczących populacji koni rajdowych. Apel skierowany był do szeregu osób i organizacji: Związku Francuskich Weterynarzy Dyscypliny Rajdów Długodystansowych, trenerów ekipy francuskiej, Związku Francuskich Zawodników Rajdów Długodystansowych, Komisji Rajdów Długodystansowych przy Związku Hodowców Koni Arabskich, a także do Stad Państwowych oraz naukowców zajmujących się tym tematem. Celem współpracy było scharakteryzowanie populacji: dokonanie oceny parametrów genetycznych populacji, oszacowanie wartości użytkowej startujących koni oraz próba oszacowania ich wartości hodowlanej, a także ustalenie cech warunkujących użytkowość rajdową i stworzenie indeksu dla ogierów wykorzystywanych w hodowli koni rajdowych.
Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski

Doprowadziło to do nawiązania współpracy pomiędzy ww. organizacjami. W 2007 roku zaprezentowano wyniki badań dotyczące oceny wartości użytkowej. Przy tworzeniu indeksu wartości użytkowej wybór cech oraz przyporządkowanie im wag ekonomicznych były dokonane biorąc pod uwagę wyniki zawodów oraz specyfikę konkurencji. Stwierdzono, że indeks wartości użytkowej będzie tworzony na podstawie 3 cech : 1. « szybkość w dystansie », 2. « udział ukończonych konkursów w startach », 3. « długość pokonywanych dystansów». W 2007 roku wyniki badań w postaci oszacowanych wartości ukazały się na stronie internetowej Stad Państwowych (HN):
• globalny indeks obejmujący łącznie wymienione 3 cechy, którym przyporządkowano następujące wagi:
o 30% prędkość
o 30% klasyfikacja
o 40% długość dystansu
podając również wartość współczynnika determinacji.
W obliczeniach wzięto pod uwagę wyniki od 2002 roku. Posłużono się tutaj wynikami konkursów równych lub dłuższych 90. km, bez uwzględniania prób dla młodych koni, tak jak i wyników zawodów zagranicznych, w których startowały konie francuskie. Stwierdzono, że obecna liczba informacji nie pozwala na oszacowanie wartości hodowlanej przy użyciu metody BLUP, tak jak się to dzieje w przypadku dyscyplin olimpijskich.
Dla podniesienia zainteresowania hodowców hodowlą koni rajdowych Rada Administracyjna Stad Państwowych w 2007 roku przyjęła regulamin przyznawania Nagrody Hodowlanej, pozwalającej hodowcom korzystać z pomocy finansowej.

b) Badania w Polsce

 

W Polsce pierwsze informacje na temat użytkowości koni startujących w RD uzyskano dopiero w latach 90., gdy rozpoczęto organizowanie pierwszych rajdów. Opierały się one na danych zawartych w kartach weterynaryjnych oraz na wynikach badania krwi, pod kątem zawartości substancji wskazujących na poziom zmęczenia. Badania te kontynuowane są do dzisiaj. Prowadzono także badania z dziedziny fizjologii wysiłku i oceny treningowego zaawansowania koni przygotowywanych do rajdów, analizując wpływ długości dystansu na liczbę eliminowanych koni.
Rzadko poruszanym zagadnieniem dotyczącym rajdów jest wpływ warunków zewnętrznych na wynik konia. W 2003 zostały przedstawione wyniki badań na temat wpływu warunków rajdu (podłoża) na osiągane wyniki, stwierdzając, że współzależność między jakością terenu, a uzyskiwaną przez koni szybkością w dystansie była negatywna (r = - 0,51) i statystycznie istotna.

W 2001 roku w Budapeszcie podczas corocznej Konferencji EAAP zaprezentowano badania pod kątem genetycznej oceny koni rajdowych w Polsce. Dotyczyły one analizy i wstępnej charakterystyki wyników koni startujących w latach 1996 – 2000. Podobnie jak w badaniach francuskich wybrano dwie cechy podlegające analizie: średnią prędkość w dystansie oraz cechę „sklasyfikowany/niesklasyfikowany”. Biorąc pod uwagę podział ze względu na płeć stwierdzono, że najlepsze wyniki osiągnęły klacze. Najwyższy procent klasyfikacji był zaobserwowany na dystansie powyżej 120 km. Obie wybrane cechy najsilniej uzależnione były od czynnika „długość dystansu” i „jeździec”. Najwyższe średnie prędkości były osiągane na dystansach krótszych (85 – 95 km), głównie przez wałachy arabskie w wieku ponad 9 lat. Poruszanym w opracowaniu tematem były także słabe wyniki osiągane przez polskie konie i zawodników, czego przyczyny autorzy dopatrywali się w nieodpowiednim przygotowaniu koni.
Dla oceny wyników młodych koni w 1998 roku opracowany został sposób naliczania punktów rankingowych dla koni 4-, 5-, i 6-letnich, oparty na przyznawanych punktach, podczas zawodów sportowych za wybrane parametry fizjologiczne uwzględniane w kartach weterynaryjnych: wypełnienie naczyń włosowatych, odwodnienie, perystaltykę i ruch oraz uwzględniający współczynnik prędkości pokonania dystansu.
W polskiej populacji, wśród młodych koni, zwraca uwagę mała liczba startów przypadająca na 1 konia oraz pogłębiająca się w ciągu ostatnich lat, tendencja spadku średniej prędkości w dystansie u koni starszych (6-letnich) w stosunku do koni młodszych (4-letnich).

Holzerode - Gottingen 2008, fot.Mateusz Jaworski

Badania koni rajdowych w latach 1989 - 2005 potwierdziły wcześniejsze obserwacje, z których wynika, że na najdłuższych dystansach największe prędkości osiągały klacze. Stwierdzono, że w Polsce konie rozpoczynają karierę zbyt wcześnie i zbyt intensywnie, co wpływa na jej długość. W analizie pod uwagę wzięto dystanse od 80 do 160 km. Na wyniki wpływ miały takie elementy jak „zawodnik” oraz „dystans”, natomiast „rasa” nie miała istotnego znaczenia dla większości badanych cech. Może to wynikać (podobnie jak we Francji) z małej liczby koni innych ras niż arabska i anglo-arabska startujących na najdłuższych dystansach.

Na podstawie pracy doktorskiej, dla portalu endurance.com.pl: Grażyna Polak